Teksty (Reklama: web hosting ,)

Następnie ostrożnie wsunąłem go do mojego śpiwora, w którym uprzednio ułożyłem tuzin ogrzewających kompresów. Były to specjalne kompresy, zawierające związek chemiczny, który w zetknięciu z wodą wydzielał ciepło. Podłożyłem mu pod głowę zrolowany koc i zasunąłem zamek śpiwora. Miałem w apteczce wszystkie konieczne instrumenty chirurgiczne, ale z użyciem ich trzeba było poczekać; nie tylko dlatego, że należało sprowadzić z samolotu jeszcze inne osoby, ale i z tego powodu, że człowiek ten, którego twarz nabrała ziemistego koloru, cierpiał straszliwie i każde dotknięcie mogło oznaczać dla niego śmierć. Dziwiłem się, że przeżył podróż z samolotu do baraku. Poleciłem stewardesie przygotować kawę i udzieliłem jej dokładnych instrukcji. Pozostawialiśmy ich samych: ją, oczekującą na zagotowanie się wody na maszynce opalanej kostkami suchego spirytusu, i młodego człowieka, przeglądającego się w wiszącym nad moim tapczanem lusterku i masującego sobie białe od mrozu policzki. ą

(Reklama: , Odszkodowania ,opakowania )