Teksty (Reklama: lokaty przez internet ,)

Moją pierwszą reakcją, kiedy go zobaczyłem, było zdziwienie, że potrafił utrzymać równowagę. Przyjrzałem mu się dokładniej i stwierdziłem, że jest zupełnie przytomny. Siedział sztywno, opierając się ramieniem o okienko, z nogami mocno wpartymi w podłogę i oburącz trzymając się stolika przymocowanego do fotela. Zwróciłem uwagę na jego delikatne, długie palce. Skierowałem światło latarki na jego twarz. Mężczyzna nosił sztywny kołnierzyk duchownego. Proszę się uspokoić, wielebny ojcze odezwałem się cichym głosem. Znajduje się pan jeszcze na ziemi, między żyjącymi ludźmi. Tym razem wędrówka pańska była krótsza, niż pan myślał. Nic na to nie odpowiedział. Przyglądał mi się poprzez szkła okularów w cienkiej, stalowej oprawie. Nie zajmowałem się nim więcej. Nie był ranny. Po prawej stronie, w czterech różnych rzędach, siedziały cztery osoby. Każda z nich zajmowała miejsce obok okna. Dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Jedna z kobiet była w podeszłym wieku; twarz miała pokrytą grubą warstwą makijażu, włosy ufarbowane i tak dobrze uczesane, że z wielkim trudem można było określić wiek ich właścicielki, nawet z dokładnością do piętnastu lat.

(Reklama: , Agencja interaktywna ,Hemcort )